Bulion z obierków


Obierki z włoszczyzny zazwyczaj wyrzucamy, traktujemy jako odpad. Jednak któregoś dnia odkryłam sposób na ich wykorzystanie. Filozofia zerowaste jest mi bardzo bliska i bardzo mnie cieszą wszystkie nowe sposoby jej zastosowania. 

Obierki zawsze traktowałam jako coś brudnego, czego nie wolno już spożywać. Jednak ja nie tylko dokładnie myję warzywa i owoce, ale również je ozonuję. Dzięki temu usuwam znaczną część szkodliwych substancji z tych produktów. Jednocześnie wydłużam ich świeżość. 

Taki bulion ma zupełnie inny smak niż warzywny. Jest cięższy, bardzo ziemisty, ma również obłędny bursztynowy kolor. Jeżeli dodamy paprykę wędzoną będzie doskonałą bazą dla wegetariańskiej grochówki czy kapuśniaku.

Składniki:
- obierki z włoszczyzny
- ciemnozielone końcówki pora
- łupiny z cebuli
- sól, pieprz, domowa Vegeta

Obierki z włoszczyzny i pokrojone końcówki pora kładziemy na matę i pieczemy w piekarniku nagrzanym do 200 stopni do zrumienienia. Przekładamy do garnka, dodajemy łupiny z cebuli i zalewamy wodą. Gdy się zagotuje doprawiamy solą, pieprzem i vegetą. Gotujemy około 30-40 minut. 

Smacznego 😃

Komentarze

Popularne posty